
Długo mnie nie było i to tak bez zapowiedzi, jeno w lasy wyjechałam- bez internetu i zasięgu w telefonie dziecmi na obozie się opiekowac. Tortura była kulinarna straszna- ze względu na 4tygodniowy jadłospis śniadaniowy - kanapki z pomidorem/ogórkiem/wędliną/serem wymiennie z płatkami z mlekiem bądź raz na jakiś czas twarogiem- ugh. Nie mam bron boRZe nic przeciwko kanapkom najzwyklejszym ale jeśc ciągle to samo- może męczyc :) Wpis więc powrotny poświęcam paście z avokado, którą robi się całe 2 w porywach do 3 minut, a zjada jeszcze szybciej.
Pasta z avokado
Potrzebne: avokado, trochę soku z cytryny bądź limonki, sól
Przygotowanie: Dojrzałe avokado (poznac po tym, że a) jest miękkie, b) z łatwością odpada ogonek) obieramy, wyjmujemy pestkę, rozdziabujemy :) widelcem, dodajemy sok z cytryny, sól i jemy. Kupa roboty, prawda ;)?
0 komentarze:
Prześlij komentarz